Sonet z nadmiarem doświadczenia


starość to cecha i zjawisko
najpierw jest ciągłe narzekanie
potem wieczne odpoczywanie
dwie daty imię i nazwisko

cała sprawa nie jest tak prosta
jak zbyt naiwnym się wydaje
że starzec się byle czym naje
przeciwnie co kęs to riposta

nie marzy już o wielkich trasach
myślenie przykrywa wspomnieniem
o dawnych zawsze dobrych czasach

mędrzec nie chce już więcej wiedzieć
ze swoim starczym doświadczeniem
raczej w zaciszu woli siedzieć

Jan Stanisław Skorupski
Zurych, 26 marca 2008


Powyższy wiersz napisałem, bo czuję, że z etapu myślenia przechodzę do etapu wspominania, ale nie z własnej inicjatywy, lecz inni mnie do tego zmuszają. Otóż dostałem dzisiaj serdeczny list od mojego ucznia sprzed 36 laty, który pisze… Nie, nie, nie będę tu wszystkiego przytaczał, ale słowa „Muszę Panu wyznać, że jest we mnie rosnące poczucie dumy i satysfakcji, że miałem szczęście trafić także i pod Pana "skrzydła". To, co napisałem brzmi może nazbyt patetecznie - ale nie jest to nuta fałszywa.” mogą mnie właśnie do tego nowego etapu doprowadzić, jeśli dodam, że tenże były młodzieniec Henio, z którym po Dunaju ekologicznie żeglowałem (o czym wtedy pisał w „Kulisach”, w artykule „Wędrujące strefy ciszy” Piotr Rachtan) i nie bardzo wtedy wiedziałem, co z niego wyrośnie, jest teraz uniwersyteckim profesorem, a na dodatek dziadkiem dwojga wnucząt, więc aby zmniejszyć szybkość przechodzenia z etapu myślenia do etapu wspominania, zaproponowałem mu, aby mnie już nie nazywał panem Stanisławem, ale żeby zwracał się do mnie „per ty” po imieniu, jak dziadek z dziadkiem, po prostu, dodałem w uzasadnieniu. Otrzymałem jeszcze dwa listy o podobnej treści, też od profesorów i już kiedyś napisałem wiersze na ten temat, i zamieściłem je w moim portalu internetowym, ale o tym innym razem, bo ostatnio piszę tylko jedną stronę. Wystarczy. Po co zanudzać czytelników, niech lepiej oglądają w telewizji „M jak miłość” albo coś w tym rodzaju. Zaczynam marzyć „o wielkich trasach”, jak w powyższym sonecie, więc jeszcze ze mną nie jest najgorzej, czego wszystkim moim Czytelniczkom i Czytelnikom życzę

Jan Stanisław Skorupski
Zurych, 26 marca 2008


PS O proszę, już znów zapomniałem napisać o czymś najważniejszym, otóż ten dawny Henio, którego zdjęcie sprzed laty załączam, to dzisiaj prof. dr Henryk Mizerek, kierujący Zakładem Pedagogiki Ogólnej na Wydziale Nauk Społecznych i Sztuki Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego w Olsztynie.
Ale ze mnie gapa, ho ho, to już dalej niż etap wspominania, to stan przedojrzały.

» Henio latem 1972 roku na Dunaju
(Foto Jerzy Szkutnicki)


» Obecnie prof. dr Henryk Mizerek
(Foto Włodzimierz Kościk)