Sonet w nastroju pogrzebowym
umarł osiemdziesiąt lat temu
może go wreszcie pochowają
choć jeszcze się zastanawiają 
jak pogrzeb urządzić zmarłemu

warta przed mumią już nie stoi
niejeden mu wciąż salutuje
czy ktoś mauzoleum pilnuje
ten pewnie kto się go nie boi

za nim stoi ogrom cierpienia
pojmanych i zakatowanych
dla dobra sprawy bez imienia

gdyby nie on to byłby inny
system wybierał wśród poddanych
tego który był naduczynny
Zurych, 22 kwietnia 2002